Alarm bombowy Warszawa: Ewakuacje szkół i przedszkoli
W Warszawie, w wyniku alarmu bombowego, około 200 szkół i przedszkoli otrzymało wiadomości e-mail dotyczące podłożenia ładunków wybuchowych. Ewakuacje objęły przedszkola nr 340 i nr 397 oraz inne placówki na Ursynowie.
W poniedziałek do Warszawy wpłynęło około 20 zgłoszeń dotyczących różnych obiektów, a w środę rano dyrektorzy placówek zaczęli otrzymywać wiadomości o zagrożeniu. Policja nie stwierdziła zagrożenia w żadnej z kontrolowanych placówek.
W Poznaniu cztery placówki oświatowe, w tym Szkoła Podstawowa nr 27 oraz Przedszkole nr 155, również otrzymały podobne maile. Ewakuacje w Poznaniu zakończyły się bez stwierdzenia zagrożenia.
Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, „Nie udzielamy informacji dotyczących niepotwierdzonych interwencji, by nie eskalować nastrojów.” Dyżurny Komendy Miejskiej Straży Pożarnej dodał: „Dzisiaj mamy dużo zgłoszeń o tym, że przyszły kaskadowe maile o podłożonych ładunkach wybuchowych w różnych rejonach Warszawy.”
Każda interwencja związana z fałszywym alarmem wiąże się z dużymi kosztami dla finansów publicznych. Za fałszywe alarmy bombowe grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. W przypadku wielokrotnego wywołania fałszywego alarmu kara może wynosić od 2 do 15 lat więzienia.
W Szczecinie po wstępnej weryfikacji uznano, że nie ma zagrożenia. Jakub Pacyniak z Komendy Stołecznej Policji podkreślił: „Każdy taki sygnał musi zostać potraktowany poważnie.” W związku z otrzymanymi groźbami, ewakuowane zostały dzieci z przedszkola.
Fałszywe alarmy bombowe w Polsce są zorganizowanym zjawiskiem, które wykracza poza jednostkowe incydenty. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.


