Ceny ropy przekraczają 100 dolarów za baryłkę
Ceny ropy przekroczyły 100 dolarów za baryłkę
W poniedziałek, 10 marca 2026 roku, ceny ropy wzrosły do ponad 100 dolarów za baryłkę, co wywołało niepokój na globalnych rynkach energetycznych. Wzrost ten jest wynikiem napiętej sytuacji w Cieśninie Ormuz, gdzie ruch praktycznie zamarł od 28 lutego.
W ciągu następnego dnia ceny ropy spadły o około 7 proc. po tym, jak prezydent USA zasugerował, że konflikt może zakończyć się szybko. Mimo to, Rosja sprzedaje swoją ropę po około 90 dolarów za baryłkę, co jest znacznym wzrostem w porównaniu do 50 dolarów przed wybuchem konfliktu.
Warto zauważyć, że ilość rosyjskiej ropy magazynowanej na morzu spadła do 118,3 mln baryłek z 132,9 mln baryłek pod koniec lutego. To może sugerować, że Rosja stara się dostosować do zmieniającej się sytuacji na rynku.
Ministrowie energetyki krajów G7 zwrócili się do Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) o ocenę sytuacji w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Ich działania mają na celu zrozumienie wpływu konfliktu na globalne dostawy energii.
Średnia cena baryłki ropy na światowych giełdach spadła poniżej 90 dolarów, wynosząc około 89,23 dolara. Ceny paliw w Polsce również wzrosły, z ceną Pb 95 wynoszącą około 6,60 zł za litr oraz 7,40-7,50 zł za ON.
Roland Lescure, minister energetyki, podkreślił, że „musimy być gotowi do działania w każdej chwili”, co wskazuje na powagę sytuacji. Reakcje polityków są również wyraźne; Donald Tusk stwierdził, że „ani Orlen, ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji”.
Donald Trump dodał, że „myślę, że wojna w zasadzie jest zakończona”, a także ostrzegł, że „jeśli Iran zrobi cokolwiek, co zatrzyma przepływ ropy przez Cieśninę Ormuz, zostanie uderzony przez Stany Zjednoczone Ameryki dwadzieścia razy mocniej niż do tej pory”.
Konflikt na Bliskim Wschodzie wywołał gwałtowne wahania na globalnych rynkach energii, a dalszy rozwój sytuacji będzie monitorowany przez ekspertów i rządy na całym świecie. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.


