Dariusz Szostek: Ślubowanie w Pałacu Prezydenckim
31 marca 2026 roku w Pałacu Prezydenckim odbędzie się ślubowanie Dariusza Szostka, jednego z nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Szostek potwierdził, że otrzymał zaproszenie na godzinę 11:30, podczas gdy jego koleżanka, Magdalena Bentkowska, została zaproszona na 11:00.
Wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego miał miejsce 13 marca 2026 roku, kiedy to Sejm zdecydował o powołaniu sześciu nowych sędziów. Dariusz Szostek został rekomendowany przez partię Polska 2050, a Magdalena Bentkowska przez PSL.
Prezydent Karol Nawrocki, który zaprosił Szostka i Bentkowską na ślubowanie, miał wątpliwości dotyczące procesu powołania sędziów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, sędziowie TK muszą złożyć ślubowanie przed prezydentem, a odmowa takiego ślubowania jest równoznaczna z rezygnacją z bycia sędzią.
Dariusz Szostek w rozmowach z mediami podkreślił, że nie chce komentować sytuacji politycznej związanej z zaproszeniami, stwierdzając: „Nie chcę komentować tego od strony politycznej, to nie jest rolą sędziego.”
Warto zauważyć, że na ślubowanie zaproszono jedynie dwoje z sześciu wybranych sędziów, co rodzi pytania o przyszłość pozostałej czwórki. Szczegóły dotyczące tego, czy prezydent odbierze przysięgę od pozostałych sędziów, pozostają niepotwierdzone.
Szostek zaznaczył również, że „Pan prezydent zgodnie z konstytucją jest zobligowany do zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów TK.” To stwierdzenie podkreśla znaczenie tego wydarzenia dla przyszłości Trybunału Konstytucyjnego w Polsce.
Obserwatorzy polityczni zwracają uwagę na to, jak te wydarzenia mogą wpłynąć na stabilność i niezależność sądownictwa w Polsce. W kontekście aktualnych napięć politycznych, ślubowanie Szostka i Bentkowskiej może mieć daleko idące konsekwencje dla całego systemu prawnego w kraju.
W miarę zbliżania się daty ślubowania, uwaga mediów i opinii publicznej koncentruje się na tym, jak nowi sędziowie będą w stanie wypełnić swoje obowiązki w obliczu rosnących wyzwań i kontrowersji.
Wszystko to sprawia, że wydarzenie w Pałacu Prezydenckim nabiera szczególnego znaczenia, zarówno dla samych sędziów, jak i dla całego systemu prawnego w Polsce.


