Igor Lewczuk: Kluczowa postać w historii Zawiszy Bydgoszcz
Igor Lewczuk, były zawodnik Zawiszy Bydgoszcz, wyraził swoje wsparcie dla klubu, który w przeszłości odniósł sukcesy, w tym zdobycie Pucharu Polski w 2014 roku. Lewczuk, który przyczynił się do tego triumfu, podkreślił, że miejsce takiego klubu, z bogatą przeszłością piłkarską, jest zdecydowanie wyżej, w PKO Ekstraklasie.
W swojej karierze Lewczuk przeszedł z Ruchu Chorzów do Zawiszy Bydgoszcz w 2013 roku za kwotę 200 000 euro. Po udanym okresie w Bydgoszczy, w 2014 roku przeniósł się do Legii Warszawa, a następnie w 2016 roku do Girondins Bordeaux za 1 milion euro.
W Bordeaux Lewczuk spędził trzy lata, występując w 55 meczach. Jego obecność w zespole była doceniana przez kolegów z drużyny, w tym Auréliena Tchouaméni, który po meczu z Manchesterem City pozytywnie wspominał Lewczuka, mówiąc: „To bardzo dobry człowiek. Miał dobrą etykę pracy. Byłem młody, ale wspominam go dobrze.”
Lewczuk, który był ulubieńcem kibiców Zawiszy, nie zapomniał o swoim byłym klubie. Wspierając Zawiszę, wyraził przekonanie, że klub zasługuje na powrót do najwyższej ligi w Polsce. „Miejsce takiego klubu, z bogatą przeszłością piłkarską, jest zdecydowanie wyżej, w PKO Ekstraklasie,” dodał Lewczuk.
Obecnie Zawisza Bydgoszcz znajduje się w trudnej sytuacji, będąc o dwa punkty za Polonią Środa Wielkopolska w ligowej tabeli. Kibice i działacze klubu mają nadzieję, że zespół zdoła poprawić swoją sytuację i wrócić na szczyt.
W miarę jak sezon się rozwija, przyszłość Zawiszy Bydgoszcz pozostaje niepewna. Wiele zależy od wyników drużyny w nadchodzących meczach. Detale pozostają niepotwierdzone.


