Jacek Bilewicz nielegalnie pełni urząd zastępcy prokuratora generalnego
Sąd Najwyższy orzekł, że Jacek Bilewicz sprawuje urząd zastępcy prokuratora generalnego nielegalnie, co podważa jego dotychczasowe decyzje prawne. Bilewicz nie przedłożył opinii Prezydenta RP w sprawie swojego powołania na to stanowisko. Decyzja Sądu Najwyższego ma istotne konsekwencje dla funkcjonowania prokuratury w Polsce.
Kluczowe informacje:
- Jacek Bilewicz jest zastępcą prokuratora generalnego.
- Sąd Najwyższy odrzucił skargę nadzwyczajną podpisaną przez Bilewicza.
- Decyzja o powołaniu zastępców prokuratora generalnego wymaga opinii Prezydenta RP.
- Skarga nadzwyczajna dotyczyła wyroku krakowskiego sądu z lutego 2024 r.
- Skarga została wniesiona we wrześniu 2025 r.
Bilewicz działał jako osoba nieuprawniona. Sąd Najwyższy podkreślił, że obligatoryjnym elementem procedury powołania jest uzyskanie opinii Prezydenta RP. W przeciwnym razie, jak zaznaczył sąd, osoba taka sprawuje urząd bez odpowiedniego umocowania, a więc w istocie nielegalnie.
Reakcje na wyrok:
- Sąd Najwyższy stwierdził: „prokurator Jacek Bilewicz nie przedłożył opinii Prezydenta RP w sprawie jego powołania na funkcję zastępcy prokuratora generalnego, to wskazać należało, że sprawuje on ten urząd bez prawidłowego umocowania”.
- Bilewiczowi grożą konsekwencje związane z jego działaniami w ramach prokuratury.
- Dariusz Barski i Adam Bodnar mogą być zaangażowani w proces przywracania porządku prawnego w tej kwestii.
Obserwatorzy zauważają, że ten wyrok może wpłynąć na przyszłość prokuratury w Polsce. Władze mogą być zmuszone do przemyślenia procedur powoływania na kluczowe stanowiska. Sąd Najwyższy zwrócił się do prokuratora generalnego o działania w tej sprawie. Kolejne decyzje mogą zapaść w nadchodzących tygodniach.


