Jerzy Meysztowicz w centrum kontrowersji dotyczącej rynku aptek

jerzy meysztowicz — PL news

Jerzy Meysztowicz, poseł, znalazł się w centrum kontrowersji po tym, jak zaprezentował projekt dotyczący rynku aptek, który został napisany przez lobbyistów. Projekt ten dotyczy rynku aptecznego o wartości 60 miliardów PLN rocznie i przewiduje m.in. zwiększenie limitu posiadania aptek przez jednego właściciela aż dwudziestokrotnie. Tego rodzaju zmiany budzą obawy o potencjalne zmonopolizowanie rynku farmaceutycznego w Polsce.

Podczas posiedzenia zespołu parlamentarnego, które miało miejsce 26 marca 2026 roku, Meysztowicz przyznał, że nie jest autorem projektu, a jego przygotowaniem zajęli się przedstawiciele organizacji takich jak Lewiatan, Pracodawcy RP oraz Związek Aptek Franczyzowych. W odpowiedzi na krytykę, która dotknęła jego działania, stwierdził, że projekt powinien być traktowany jako wersja robocza, która będzie dalej rozwijana.

Warto zauważyć, że krytyka Meysztowicza nie ograniczała się tylko do opozycji. Politycy z różnych ugrupowań, w tym z PiS i Razem, wyrazili swoje obawy dotyczące skutków wprowadzenia proponowanych przepisów. Marek Tomków ostrzegł, że realizacja projektu mogłaby prowadzić do katastrofy dla sektora, w którym stawką jest bezpieczeństwo polskich pacjentów. Jego słowa podkreślają powagę sytuacji i potencjalne zagrożenia związane z planowanymi zmianami.

W debacie publicznej pojawiły się również mocne słowa. Patryk Słowik zapytał Meysztowicza: „Panie Pośle, jest Pan idiotą czy złodziejem?”, co odzwierciedla rosnące napięcie wokół tej sprawy. Janusz Cieszyński nazwał sytuację „niebywałym skandalem”, wskazując na fakt, że projekty napisane przez lobbyistów nie powinny być przedkładane na posiedzeniach zespołów parlamentarnych.

The wider picture

Warto przypomnieć, że w 2017 roku rząd PiS wprowadził regulacje mające na celu zapobieganie niekontrolowanemu przejmowaniu rynku aptek przez zagranicznych przedsiębiorców. Obecne propozycje Meysztowicza mogą zatem być postrzegane jako krok w przeciwnym kierunku, co wywołuje obawy o przyszłość polskiego rynku farmaceutycznego.

Meysztowicz, mimo krytyki, stwierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia w związku z projektem. Jego postawa może wskazywać na determinację w dążeniu do realizacji planowanych zmian, mimo że spotykają się one z oporem ze strony wielu polityków i organizacji branżowych.

Kontrowersje wokół projektu Meysztowicza wywołały znaczną debatę polityczną i społeczną, a przyszłość rynku aptek w Polsce pozostaje niepewna. Szczegóły dotyczące dalszych kroków w tej sprawie pozostają niepotwierdzone.

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności