Rangers – Celtic: Chaos po meczu ćwierćfinałowym Pucharu Szkocji
Intensywna rywalizacja
Rywale Rangers i Celtic, znani jako Old Firm, mają długą i burzliwą historię, sięgającą 1888 roku. Mecz, który odbył się 8 marca 2026 roku na Ibrox Stadium w Glasgow, był kolejnym rozdziałem w tej intensywnej rywalizacji. Spotkanie przyciągnęło około 50 000 widzów, co tylko podkreśla znaczenie tej konfrontacji w szkockim futbolu.
Wynik meczu
Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a Celtic wygrał 4-2 w rzutach karnych. Rangers oddali 24 strzały na bramkę, jednak nie zdołali zdobyć gola. Warto zauważyć, że Daizen Maeda z Celticu miał jedną bramkę anulowaną z powodu spalonego, co mogło wpłynąć na dalszy przebieg spotkania.
Chaos po meczu
Po zakończeniu meczu doszło do zamieszek, gdy kibice obu drużyn wtargnęli na boisko, co doprowadziło do chaosu i przemocy. Policja oraz stewardzi musieli interweniować, aby rozdzielić rywalizujących fanów. Wydarzenia te wzbudziły obawy o bezpieczeństwo na stadionach w Szkocji.
Reakcje i potępienie
Szkocka Federacja Piłkarska potępiła zachowanie kibiców, wydając oświadczenie, w którym stwierdziła: „The Scottish FA condemns the behaviour from supporters entering the field of play following today’s Scottish Gas Scottish Cup Quarter-Final at Ibrox Stadium.” Takie incydenty są nieakceptowalne i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji dla obu klubów.
Opinie ekspertów
Charlie Adam, były zawodnik, skomentował sytuację, mówiąc: „To smutny dzień dla szkockiego futbolu. Dla Old Firm, o którym mówimy jako o naszych drużynach przywódczych, to wstyd dla naszej gry.” Danny Rohl, trener Rangers, dodał: „Nie jestem pewien, co się wydarzyło na końcu, byłem w tunelu. Nikt nie chce widzieć tego w piłce nożnej.”
Co dalej?
W wyniku zamieszek Szkocka Federacja Piłkarska ogłosiła rozpoczęcie dochodzenia w tej sprawie. Obserwatorzy przewidują, że mogą zostać wprowadzone surowsze przepisy dotyczące bezpieczeństwa na stadionach, aby zapobiec podobnym incydentom w przyszłości. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.


