Remigiusz Jezierski oskarżony o uderzenie Michała podczas meczu oldbojów
Michał oskarżył Remigiusza Jezierskiego o celowe uderzenie pięścią w nos podczas meczu oldbojów pomiędzy Piastem Lutynią a PKS-em Łany. Incydent wywołał kontrowersje w lokalnym sporcie. Michał spędził kilka godzin w ambulatorium i na SOR, ale nie doszło do złamania nosa.
Fakty dotyczące incydentu:
- Michał twierdzi, że Jezierski próbował go przeprosić, ale nie przyjął tych słów.
- Jarek, kolega Michała, potwierdził wersję wydarzeń, że Jezierski uderzył Michała w twarz.
- Jezierski zaprzecza, że działał celowo, twierdząc, że chciał się uwolnić od przeciwnika.
Mecz odbył się w drugiej połowie, gdy Michał krył Jezierskiego. Sędzia opisał sytuację w protokole jako walka o piłkę. Michał stwierdził, że Jezierski uderzył go z zamkniętą ręką.
— Padłem na ziemię, a krew zaczęła lecieć mi z nosa — relacjonuje Michał. Jezierski powiedział, że Michał był agresywny po incydencie. — Chciałem się uwolnić od przeciwnika i przypadkowo go uderzyłem — tłumaczy prezes Śląska Wrocław.
Michał nie zamierza rezygnować z dochodzenia swoich praw. Czekają nas dalsze rozwinięcia tej sprawy.


