Stanowski: Krzysztof w sporze z Dorotą Wysocką-Schnepf

stanowski — PL news

W dniu 24 marca 2026 roku w Warszawie miało miejsce istotne wydarzenie w sprawie dotyczącej Krzysztofa Stanowskiego oraz Doroty Wysockiej-Schnepf. Sąd Okręgowy w Warszawie zabezpieczył pozew złożony przez Wysocką-Schnepf przeciwko Stanowskiemu, Robertowi Mazurkowi oraz Kanałowi Zero. Sprawa ta dotyczyła oskarżeń o powiązania z zbrodniami komunistycznymi, w tym z wydarzeniami związanymi z tzw. Augustowskim Roundupem.

W wyniku rozstrzygnięcia sądu, pozwani zostali zobowiązani do zaprzestania kojarzenia Wysockiej-Schnepf z wydarzeniami związanymi z tymi zbrodniami. Sąd orzekł również, że przez co najmniej rok nie mogą używać określenia 'wysoka kapłanka propagandy’ w odniesieniu do dziennikarki. Te decyzje są wynikiem kontrowersyjnych materiałów, w których dziennikarze z Kanału Zero ujawnili imię syna Wysockiej-Schnepf, łącząc je z historycznym kontekstem Augustowskiego Roundupu.

Krzysztof Stanowski, komentując sprawę, podkreślił, że jedyną informacją, jaką podał na temat chłopca, było jego imię, które jest publicznie dostępne. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim Stanowski bronił swoich działań, wskazując, że nie miał zamiaru atakować dziecka. Wojewódzki z kolei zasugerował, że wspominanie 14-letniego dziecka w debacie publicznej może być przekroczeniem granicy.

W kontekście tej sprawy, Stanowski pojawił się również w podcaście 'WojewódzkiKędzierski’, gdzie omawiał różne tematy, w tym finansowanie Kanału Zero oraz kwestie związane z integralnością dziennikarską. Warto zauważyć, że sprawa ta wywołała szeroką dyskusję na temat granic wolności słowa oraz odpowiedzialności dziennikarzy w Polsce.

Dorota Wysocka-Schnepf w swoich wypowiedziach podkreśliła, że długo znosiła kłamstwa i nagonkę na swoją rodzinę, a szczególnie oburza ją piętnowanie jej 14-letniego syna. „Długo znosiłam łgarstwa i nagonkę na moją rodzinę. Szkoda czasu na hejterów i pozwy. Ale piętnowanie 14-latka??! Podłe. Mało wam dzieci zaszczutych wskutek polowania na ich rodziców?” – powiedziała Wysocka-Schnepf, wyrażając swoje emocje w tej trudnej sytuacji.

Stanowski, odpowiadając na te zarzuty, stwierdził: „To jest głupie, Ty uważasz Kuba, że to jest atak na dziecko. My nie zaatakowaliśmy dziecko.” Jego słowa wskazują na przekonanie, że nie miał złych intencji, a jedynie chciał zwrócić uwagę na pewne kwestie związane z działalnością Wysockiej-Schnepf.

Obecnie sprawa pozostaje w centrum uwagi mediów i opinii publicznej, a jej rozwój może mieć istotne konsekwencje dla wszystkich zaangażowanych stron. Temat wolności słowa i granic odpowiedzialności dziennikarzy w Polsce staje się coraz bardziej aktualny, a wydarzenia związane z tym sporem mogą wpłynąć na przyszłe dyskusje w tej dziedzinie.

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności