Strajk pilotów
Strajk pilotów Lufthansy
W Niemczech rozpoczął się strajk pilotów Lufthansy, który trwa przez dwa dni. Piloci domagają się wyższych składek emerytalnych oraz zmian w warunkach pracy. W poprzednim strajku, który miał miejsce w lutym, odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów.
Lufthansa zapowiedziała, że około 50% zaplanowanych lotów w czwartek i piątek ma odbyć się zgodnie z harmonogramem. Największe zakłócenia przewidywane są na lotniskach w Monachium oraz Frankfurcie nad Menem, gdzie związek zawodowy Vereinigung Cockpit ogłosił, że może zostać odwołanych po około 300 lotów każdego dnia.
W Polsce na razie anulowano 12 lotów, a Lufthansa Cargo ma odwołać około 20% swoich kursów. Część lotów z i do Frankfurtu oraz Monachium zostanie przejęta przez inne linie należące do grupy Lufthansa oraz przewoźników partnerskich.
Pasażerowie, których loty zostały odwołane lub opóźnione, będą na bieżąco informowani mailowo o zaistniałych utrudnieniach. Francesco Sciortino z Lufthansy podkreślił, że „najwyższym priorytetem Lufthansy jest przewiezienie jak największej liczby pasażerów do ich miejsc docelowych pomimo wezwania do strajku przez Vereinigung Cockpit.”
Warto zauważyć, że strajk ten ma być mniejszy niż poprzedni, który miał miejsce 12 lutego. W ciągu dwóch dni strajku przewoźnik przewiduje odwołanie około 600 rejsów, co może wpłynąć na wielu pasażerów.
Obserwatorzy i eksperci przewidują, że sytuacja może się rozwijać, a dalsze działania związku zawodowego mogą wpłynąć na przyszłe loty. Szczegóły pozostają niepotwierdzone.


