Nowy Jork: Iga Świątek awansuje do czwartej rundy US Open po zaciętym meczu

Iga Świątek uciekła z samego piekła w US Open. 0:3. Można nie dowierzać - Przegląd Sportowy

Zacięta walka w trzeciej rundzie

Iga Świątek awansowała do czwartej rundy US Open po niezwykle wymagającym meczu z Marie Bouzkovą. Spotkanie, które trwało dwie godziny i 27 minut, zakończyło się zwycięstwem Polki 7:6(3), 7:6(3). Był to najtrudniejszy dotychczasowy mecz Świątek w tegorocznym turnieju, w którym musiała ona obronić trzy piłki setowe.

Mecz rozpoczął się od serii przełamań. Świątek, prowadząc 40:0 w pierwszym gemie, straciła pięć kolejnych punktów, co doprowadziło do przełamania jej serwisu. Był to pierwszy stracony serwis Polki w całych zawodach. Szybko jednak odrobiła stratę, doprowadzając do remisu 1:1. Następnie obie tenisistki ponownie miały problemy z utrzymaniem własnego podania, co skutkowało kolejnymi przełamaniami i wynikiem 2:2.

Od stanu 2:2 gra serwisowa obu zawodniczek ustabilizowała się, a gemy były wygrywane pewnie. Sytuacja zmieniła się przy wyniku 5:5, kiedy Bouzkova wypracowała trzy break pointy i objęła prowadzenie 6:5. Świątek odpowiedziała jednak najlepiej, jak mogła, doprowadzając do tie-breaka, którego wygrała 7-3.

Druga partia i decydujące momenty

Drugi set rozpoczął się niekorzystnie dla Świątek, która przegrała trzy pierwsze gemy z rzędu. Szybko jednak odrobiła straty, wygrywając własne podanie do zera, a następnie przełamując Czeszkę, zmniejszając stratę do 2:3. Radość była jednak krótka, gdyż Bouzkova natychmiast odpowiedziała przełamaniem powrotnym.

Polka nie zamierzała odpuszczać i w siódmym gemie ponownie przełamała serwis przeciwniczki, doprowadzając do remisu 4:4. Następnie Bouzkova utrzymała podanie, ponownie wychodząc na prowadzenie. Świątek znalazła się pod presją, ale odpowiedziała, oddając rywalce tylko jeden punkt. Po wyrównaniu z jej ust wydobyła się głośna „jazda”, co jednak nakręciło przeciwniczkę, która wygrała swój serwis i miała trzy piłki setowe, których nie wykorzystała.

O losach drugiej partii ponownie zadecydował tie-break. Podobnie jak w pierwszym secie, Świątek zagrała w nim zdecydowanie lepiej, wygrywając 7-3. Po ostatniej piłce meczu, trwającego dwie godziny i 27 minut, była liderka rankingu WTA eksplodowała z radości. W całym meczu Świątek zaserwowała dwa asy, została przełamana pięciokrotnie, wykorzystała pięć z dziesięciu break pointów, posłała 35 zagrań kończących i popełniła 34 niewymuszone błędy.

Iga Świątek
Iga Świątek Credit: przegladsportowy.onet.pl

Kolejne wyzwanie w drodze do ćwierćfinału

Dla Świątek było to czwarte zwycięstwo nad Bouzkovą w czwartej konfrontacji. W 1/8 finału, która odbędzie się w poniedziałek, Polka zmierzy się z Qinwen Zheng. Z Chinką Świątek ma bilans 7-1, a jedyną porażkę poniosła w półfinale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024 roku, co jest uważane za jedną z najbardziej bolesnych porażek w jej karierze. Zheng awansowała do tej rundy po pokonaniu Madison Keys, odrabiając w decydującym secie straty od stanu 0:5.

Świątek, rozstawiona z numerem ósmym, przeszła przez pierwszy tydzień turnieju bez straty seta. Po dwóch pewnych zwycięstwach w poprzednich rundach, mecz z Bouzkovą był dla niej prawdziwym testem. Mimo trudności, Polka pokazała odporność psychiczną i umiejętność walki w kluczowych momentach, co pozwoliło jej awansować do kolejnej fazy turnieju.

Wcześniejsze mecze Świątek w tym sezonie, w tym wygrana w turnieju WTA 1000 w Toronto i półfinał w Cincinnati, stawiały ją w roli jednej z faworytek do końcowego triumfu w Nowym Jorku. Mimo że w meczu z Bouzkovą Polka miała momenty słabszej gry serwisowej i popełniała niewymuszone błędy, ostatecznie zdołała wygrać w dwóch setach.

Qinwen Zheng, która jest mistrzynią olimpijską, straciła pół roku z powodu kontuzji łokcia i obecnie zajmuje 121. miejsce w światowym rankingu. W Nowym Jorku musiała przebijać się przez kwalifikacje, co oznacza, że ma już za sobą sześć wygranych meczów w tegorocznym US Open.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności