Białystok: Jagiellonia przegrywa w debiucie w Lidze Europy, problemy z transmisją

Jagiellonia zaczęła od niespodzianki w LE. Aż przyszedł przełom. I ta 83. minuta

Jagiellonia Białystok rozpoczęła swój historyczny udział w fazie ligowej Ligi Europy od porażki 1:2 z Olympiakosem Pireus. Mecz, który odbył się na wyjeździe, przyniósł polskiemu zespołowi prowadzenie, ale ostatecznie zakończył się stratą punktów. Spotkanie, które rozpoczęło się o godzinie 21:00, było transmitowane w telewizji oraz online, jednak wielu kibiców napotkało problemy techniczne.

Przed meczem, trener Adrian Siemieniec wyraził nadzieję na proaktywną i odważną postawę swojego zespołu, zdając sobie sprawę z siły przeciwnika i atmosfery panującej na stadionie. Oba zespoły przystępowały do spotkania po ligowych porażkach, co dodawało stawce dodatkowego znaczenia.

Przebieg meczu w Pireusie

Początek meczu należał do gospodarzy, którzy od samego początku naciskali na bramkę Jagiellonii. Mimo przewagi optycznej Olympiakosu, to goście z Białegostoku jako pierwsi stworzyli groźną sytuację. W 16. minucie Manolis Saliakas oddał niecelny strzał dla Olympiakosu. Chwilę później, w 20. minucie, Jagiellonia wyszła na prowadzenie za sprawą bramki Kajetana Szmyta, który wykorzystał podanie Nika Prelca.

Po objęciu prowadzenia, Olympiakos zintensyfikował swoje ataki. Bramkarz Jagiellonii, Sławomir Abramowicz, musiał interweniować przy strzale Joty Silvy w 31. minucie. Niedługo potem, Abramowicz popisał się imponującą paradą po uderzeniu Armando Gonzaleza. Niestety, w 43. minucie, po kolejnym strzale Meksykanina, Abramowicz był bezradny i gospodarze doprowadzili do remisu 1:1.

Druga połowa charakteryzowała się szarpaną grą, a Olympiakos nadal prezentował się lepiej. Mimo prób Szmyta, Jagiellonia nie zdołała ponownie objąć prowadzenia. W 84. minucie Olympiakos zdobył decydującą bramkę. Roman Jaremczuk, który wszedł na boisko w drugiej połowie, strzałem głową pokonał Abramowicza, ustalając wynik meczu na 2:1 dla gospodarzy. W końcówce meczu, polski zespół uratowała jeszcze poprzeczka przed stratą trzeciego gola.

Adrian Siemieniec
Adrian Siemieniec Credit: przegladsportowy.onet.pl

Problemy z transmisją online

Równolegle z wydarzeniami na boisku, wielu kibiców w Polsce napotkało trudności z oglądaniem meczu. Transmisja spotkania Jagiellonii z Olympiakosem była dostępna na kanałach telewizyjnych oraz za pośrednictwem platformy internetowej. Niestety, w trakcie meczu w mediach społecznościowych pojawiły się liczne doniesienia o problemach z działaniem platformy streamingowej.

Użytkownicy, w tym Mariusz Bielski i Kacper Tomczyk, zgłaszali błędy uniemożliwiające uruchomienie transmisji. Wielu kibiców, którzy wykupili dostęp specjalnie w celu obejrzenia meczu Jagiellonii Białystok, wyrażało frustrację z powodu awarii. Komentarze na platformach społecznościowych wskazywały na powszechne niezadowolenie i żądania zwrotu pieniędzy za wykupione subskrypcje.

Mimo problemów technicznych, mecz zakończył się porażką Jagiellonii 1:2, co oznacza, że historyczny debiut w fazie ligowej Ligi Europy zakończył się bez zdobycia punktów.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności