Częstochowa: Trener Rakowa Tomasz Kaczmarek domaga się wyjaśnień po kontrowersyjnym golu

Trener Rakowa reaguje na wielką kontrowersję. "Chciałbym wyjaśnienia"

W meczu Rakowa Częstochowa z Zagłębiem Lubin, zakończonym wynikiem 2:3, doszło do kontrowersyjnej sytuacji przy pierwszym golu dla gości. Trener gospodarzy, Tomasz Kaczmarek, po spotkaniu wyraził swoje niezadowolenie i zażądał wyjaśnień dotyczących uznania bramki.

Spotkanie, które odbyło się w Częstochowie, było meczem zaległym w PKO Ekstraklasie. Raków, po pożegnaniu się z europejskimi pucharami w IV rundzie eliminacji Ligi Konferencji, starał się odrobić zaległości ligowe. Mimo początkowego prowadzenia, drużyna z Częstochowy ostatecznie uległa Zagłębiu Lubin.

Kontrowersyjny gol i reakcja trenera

Pierwszy gol dla Zagłębia Lubin padł w 70. minucie, a jego autorem był Michał Nalepa. Jak wynika z powtórek, piłka przed trafieniem do siatki odbiła się od rąk Romana Yakuby. Mimo to, sędzia Daniel Stefański uznał bramkę.

Na pomeczowej konferencji prasowej Tomasz Kaczmarek, szkoleniowiec Rakowa, podkreślił swój szacunek dla pracy sędziów, ale jednocześnie wyraził potrzebę zrozumienia decyzji. „Mam wielki szacunek do pracy sędziów, ale chciałbym wyjaśnienia, dlaczego uznano gola” – powiedział Kaczmarek, cytowany przez Kamila Głębockiego. Dodał również, że jego zespół musi grać tak, aby żadne kontrowersje nie przeszkadzały w osiąganiu wyników.

Trener Rakowa podsumował swoje stanowisko, mówiąc: „Chciałbym uzasadnienia, dlaczego ręka piłkarza Zagłębia przy ich pierwszym golu nie jest decydująca”.

Przebieg meczu i decydujące momenty

Mecz obfitował w wiele emocji i zwrotów akcji. Raków objął prowadzenie w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy to Marko Bulat wykorzystał błąd Romana Jakuby i pokonał bramkarza Zlatana Alomerovicia, ustalając wynik na 1:0.

W drugiej połowie, po golu Nalepy na 1:1, sytuacja Rakowa skomplikowała się jeszcze bardziej. W 84. minucie Fran Tudor otrzymał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, co zmusiło gospodarzy do gry w osłabieniu. Chwilę później Marcel Reguła wykorzystał błąd Mahira Emreliego i strzelił gola na 2:1 dla Zagłębia.

Sędzia doliczył do drugiej połowy aż 11 minut. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry, po interwencji VAR, Raków otrzymał rzut karny za zagranie ręką Michalisa Kossidisa. Jedenastkę na gola zamienił Patryk Makuch, doprowadzając do wyrównania 2:2.

Decydujący cios padł w 103. minucie spotkania. Damian Michalski wykorzystał dośrodkowanie Romana Jakuby i strzelił gola na 3:2 dla Zagłębia Lubin, zapewniając gościom trzy punkty. Składy drużyn przedstawiały się następująco:

  • Raków: Kacper Trelowski – Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas – Tomasz Pieńko (88′ Adin Molnar), Oskar Repka, Władysław Koczerhin (16′ Karol Struski), Jean Carlos Silva (88′ Marko Perović) – Marko Bulat, Patryk Makuch – Mahir Emreli
  • Zagłębie: Zlatan Alomerović – Roman Jakuba, Aleks Ławniczak, Michał Nalepa – Igor Orlikowski (61′ Sebastian Kerk), Damian Dąbrowski (81′ Jakub Kolan), Filip Kocaba, David Colina (61′ Damian Michalski) – Kamil Nowogoński (46′ Jakub Sypek), Marcel Reguła – Filip Szymczak (61′ Michalis Kossidis)

Żółte kartki otrzymali Tudor, Bulat, Svarnas z Rakowa oraz Kocaba, Alomerović, Nalepa z Zagłębia. Czerwoną kartkę otrzymał Fran Tudor w 84. minucie za drugą żółtą. Sędzią spotkania był Daniel Stefański z Bydgoszczy.

Co dalej dla Rakowa?

Kolejny mecz Rakowa zaplanowano na 19 września. Drużyna z Częstochowy zmierzy się na wyjeździe z Koroną Kielce. Zagłębie Lubin natomiast 20 września podejmie u siebie Wisłę Płock.

Source: meczyki.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności