Lublin: Legia Warszawa wygrywa po dublecie Żewłakowa w doliczonym czasie gry

Cała Polska będzie mówić o meczu Legii. 100. minuta. Science fiction

Legia Warszawa odniosła zwycięstwo nad Motorem Lublin, wygrywając 3:2 w meczu, w którym Jakub Żewłakow zdobył dwie bramki w doliczonym czasie gry. Spotkanie to było rewanżem za wcześniejszą porażkę Legii z Motorem w STS Pucharze Polski.

Przed tym meczem Legia miała za sobą remis z Piastem Gliwice (1:1) oraz podział punktów ze Śląskiem Wrocław (1:1), a także bolesną porażkę 0:3 z Motorem w pierwszej rundzie Pucharu Polski. Celem Legii było przełamanie tej serii, zwłaszcza że ponownie rywalizowała w Lublinie.

Zmiany w składzie i początek meczu

Trener Marek Papszun dokonał zmian w wyjściowej jedenastce Legii po wcześniejszym nieudanym spotkaniu. Miejsca w składzie stracili Robert Diezel Jr., Damian Szymański, Łukasz Zjawiński i Rafał Adamski. Zastąpili ich Zoran Arsenić, Michal Sevcik, Mateusz Szczepaniak i Jan Kuchta. Zmiany te miały pomóc Wojskowym w odniesieniu zwycięstwa.

Początek meczu był wyrównany, a obie drużyny nie stworzyły wielu okazji bramkowych. Mateusz Szczepaniak, który wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie po krótkich epizodach w poprzednich meczach, wykazywał się aktywnością. Motor zaatakował po dośrodkowaniu z prawej strony, a strzał Fabio Ronaldo oraz dobitka zostały obronione przez Otto Hindricha.

Legia również miała swoje szanse. Bartosz Kapustka zagrał prostopadle w pole karne do Jana Kuchty, który jednak nie trafił do bramki. Chwilę później, po stracie Motoru, piłka trafiła do Kuchty w polu karnym. Bartosz Bereszyński poślizgnął się i sfaulował rywala. Tuż przed przerwą Rafał Augustyniak trafił do siatki, dając Legii prowadzenie 1:0.

Druga połowa i dramatyczny zwrot akcji

Druga połowa rozpoczęła się bez zmian personalnych, ale z widoczną zmianą w nastawieniu Motoru. W 65. minucie Motor doprowadził do wyrównania. Zoran Arsenić interweniował po centrze z lewego skrzydła, ale do piłki dopadł Kamil Lukoszek, który dośrodkował do Karola Czubaka, a ten strzelił bramkę.

Zaledwie trzy minuty później gospodarze wyszli na prowadzenie. Mbaye Ndiaye poradził sobie z Arseniciem, zagrał w pole karne, a Karol Czubak wyprzedził rywali i pokonał Hindricha, ustalając wynik na 2:1. W 79. minucie Motor mógł podwyższyć prowadzenie na 3:1, gdy Arsenić stracił piłkę, ale Makan Aiko nie zdołał pokonać Otto Hindricha w sytuacji sam na sam.

Motor Lublin - Legia Warszawa
Motor Lublin – Legia Warszawa Credit: sport.interia.pl

Ta interwencja Hindricha okazała się kluczowa w doliczonym czasie gry. Sędzia doliczył 13 minut do drugiej połowy. Po rzucie rożnym w polu karnym Motoru doszło do zamieszania, które wykorzystał Jakub Żewłakow, doprowadzając do wyrównania.

W 101. minucie spotkania Legia przeprowadziła kolejną akcję. Bartosz Kapustka rozpoczął akcję odbiorem, a 19-letni Żewłakow, wprowadzony z ławki rezerwowych, ponownie trafił do bramki, zapewniając Legii zwycięstwo 3:2. Były to jego debiutanckie gole.

Konsekwencje dla tabeli

Dzięki temu zwycięstwu Legia Warszawa utrzymała pozycję lidera tabeli, gromadząc 15 punktów. Motor Lublin w tym sezonie jest jedną z drużyn z dolnej części tabeli, z pięcioma punktami w sześciu rozegranych meczach. Legia, prowadzona przez Marka Papszuna, dobrze weszła w sezon 2026/2027 pod względem punktowania.

Wcześniej Legia była niepokonana w sześciu spotkaniach, zanim zmierzyła się z Motorem Lublin. Lech, zajmujący drugie miejsce, ma 13 punktów i dwa mecze mniej. Mecz w Lublinie zakończył się zwycięstwem Legii 3:2.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności