Chicago Fire: Lewandowski na ustach Amerykanów po pięciu zwycięstwach z rzędu

Poruszenie w USA, wystarczyło pięć meczów. Jest ostateczny wyrok ws. Lewandowskiego

Lewandowski w Chicago Fire

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, dołączył do Chicago Fire w lipcu 2026 roku. Początek jego występów za oceanem był trudny, z dwoma porażkami z rzędu, w tym w debiucie 23 lipca przeciwko Interowi Miami oraz w kolejnym meczu z New York City. W tych spotkaniach Polak nie zdobył bramek.

Sytuacja uległa zmianie 2 sierpnia, kiedy to Lewandowski strzelił swoje pierwsze gole w MLS. Jego dwa trafienia w meczu z Charlotte FC zapoczątkowały serię zwycięstw Chicago Fire. Od tego czasu drużyna odniosła pięć kolejnych wygranych, co jest osiągnięciem niespotykanym dla klubu od 2000 roku.

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Credit: sport.interia.pl

Wpływ na klub i marketing

Dziennikarze ESPN sugerują, że Lewandowski może być rozwiązaniem problemów Chicago Fire, które od 2006 roku, kiedy to klub wygrał Open Cup, nie odniosło większych sukcesów. Jego przybycie ma na nowo rozpalić ducha walki w Chicago. Lewandowski poprowadził również drużynę do trzech zwycięstw w Leagues Cup, zapewniając jej miejsce w ćwierćfinale jako jedyny zespół MLS z kompletem punktów.

Przeniesienie Lewandowskiego do Chicago Fire otwiera mu rynek amerykański, ale jednocześnie oznacza opuszczenie europejskiej piłki na najwyższym poziomie. Robert Kozielski, ekspert w dziedzinie marketingu, uważa, że ruch ten raczej nie zwiększy wartości marketingowej Lewandowskiego, a kapitał jego marki, budowany na sukcesach sportowych, będzie się powoli wyczerpywał. Podkreśla jednak, że Lewandowski ma plan na siebie i konsekwentnie go realizuje, co może wpłynąć na przyszłą wartość jego marki w oparciu o inne obszary aktywności.

Oczekiwania i przyszłość

Tomasz Frankowski, były zawodnik Chicago Fire, w rozmowie z Zero.pl, podkreślił, że transfer Lewandowskiego natychmiast zwiększył liczbę kibiców na trybunach. Stwierdził również, że Polak oczekuje więcej sytuacji w polu karnym, co wskazuje na potrzebę wzmocnienia składu. Frankowski uważa, że Chicago Fire ma szanse na tytuł mistrzowski, ale walka będzie wyrównana, z pięcioma lub sześcioma klubami walczącymi o mistrzostwo.

Lewandowski, jako „designated player”, otrzymuje wyższe wynagrodzenie niż inni zawodnicy w drużynie. Frankowski zauważa, że w MLS występują duże różnice w jakości między najlepiej opłacanymi piłkarzami a tymi z niższymi pensjami, co może prowadzić do błędów na boisku. Według Frankowskiego, Lewandowski pracuje z zarządem klubu nad pozyskaniem bardziej kreatywnych zawodników, aby stworzyć więcej okazji bramkowych. Potrzebni są dwaj lub trzej kreatywni pomocnicy, aby zwiększyć liczbę sytuacji podbramkowych.

Frankowski dodał, że klubom MLS brakuje młodych, ambitnych zawodników, którzy mogliby rozpocząć kariery w USA. Pomimo tego, średnia frekwencja na meczach MLS, wynosząca około 25 tysięcy osób, jest dobrym wynikiem w porównaniu do europejskich standardów, choć jest to również kwestia większych stadionów w USA. Ostatni tytuł mistrzowski dla drużyny z Illinois zdobywali Polacy: Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki.

Source: sport.interia.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności