Moenchengladbach: Polanski o transferze Leszczyńskiego i żalu Legii

"Wiem, że Legia żałuje". Polanski wprost o transferze

Młody talent z Warszawy w Bundeslidze

Jan Leszczyński, 19-letni obrońca, stał się jednym z kluczowych transferów letniego okienka, przechodząc z Legii Warszawa do Borussii Moenchengladbach. Transfer opiewał na kwotę trzech milionów euro. Mimo młodego wieku, Leszczyński zdążył już zaprezentować swoje umiejętności w czterech spotkaniach pierwszej drużyny Legii, a także reprezentował Polskę w kategoriach wiekowych od U16 do U19.

Po przybyciu do niemieckiego klubu, Leszczyński wyraził wdzięczność za szansę rozwoju w Borussii, podkreślając bogatą historię klubu w kształtowaniu młodych zawodników. Zadeklarował pełne zaangażowanie w pomoc drużynie w osiąganiu sukcesów.

W lipcu 2026 roku Leszczyński oficjalnie dołączył do niemieckiego zespołu. Od tego czasu rozegrał dwa mecze sparingowe, w których zdołał zaimponować sztabowi szkoleniowemu. Jego debiut w oficjalnym meczu Borussii jest kwestią czasu, a oczekiwania wobec młodego Polaka są wysokie.

Pochwały od trenera i szybka aklimatyzacja

Eugen Polanski, trener Borussii Moenchengladbach, nie szczędził pochwał pod adresem Leszczyńskiego. Polanski podkreślił, że klub szukał zawodnika, który potrzebuje czasu na rozwój, ale jednocześnie będzie gotowy do wejścia na boisko w razie potrzeby. Szef skautingu Andre Hechelmann przedstawił nagrania, które przekonały sztab do pozyskania młodego obrońcy.

Polanski zwrócił uwagę na wszechstronność Leszczyńskiego, który jest obunożny i może grać zarówno po prawej, jak i po lewej stronie defensywy. Trener docenił jego ofensywne podejście w grze obronnej, choć zaznaczył, że zdarzają mu się jeszcze błędy i czasami gra zbyt żywiołowo. Podkreślił jednak jego intensywność, szybkość oraz otwartość na naukę.

Mimo drobnych problemów zdrowotnych, Leszczyński wykazał się niezwykłą determinacją. Polanski opisał sytuację, gdy zawodnik, po doznaniu niewielkiego urazu więzadła podczas porannego treningu, mimo zaleceń sztabu medycznego, chciał uczestniczyć w popołudniowej sesji. To świadczy o jego charakterze i zaangażowaniu, choć sztab musiał go chronić przed nim samym.

W klubie z Moenchengladbach szybko zapanował „hype” na Leszczyńskiego. Jest on chwalony przez wszystkich, a jego potencjał jest wyraźnie widoczny. Obecnie Leszczyński zajmuje trzecie miejsce w hierarchii środkowych obrońców, co jest korzystną sytuacją, biorąc pod uwagę, że klub nie ma wielu opcji na tej pozycji. Rywalizuje o miejsce w składzie z Nico Elvedim i Kevinem Diksem. Dodatkowo, Fabio Chiarodia, inny defensor, zmaga się z naderwaniem włókna mięśniowego, co może otworzyć Leszczyńskiemu drogę do szybszego debiutu.

Jan Leszczyński w koszulce Borussii Moenchengladbach
Jan Leszczyński w koszulce Borussii Moenchengladbach Credit: sport.interia.pl

Legia Warszawa i przyszłość Leszczyńskiego

Jak przyznał Polanski, Legia Warszawa żałuje odejścia Leszczyńskiego, jednak klub potrzebował środków finansowych. Mimo to, transfer ten otwiera przed młodym Polakiem nowe perspektywy rozwoju w jednej z czołowych lig europejskich.

Leszczyński szybko zaskarbił sobie sympatię w nowym klubie. Po sparingu z trzecioligowym Rot-Weiss Essen, gdzie popisał się fenomenalną interwencją, wybijając piłkę niemal z linii bramkowej, media relacjonowały wiele imponujących momentów w wykonaniu młodzieżowego reprezentanta Polski. Jego wejście do klubu zostało ocenione jako kapitalne.

Najbliższe oficjalne spotkania Borussii Moenchengladbach to mecz z Schott Mainz w Pucharze Niemiec, zaplanowany na 23 sierpnia. Następnie, 29 sierpnia, zespół Polanskiego zmierzy się z RB Lipsk w ramach 1. kolejki Bundesligi, co może być okazją do debiutu Leszczyńskiego w niemieckiej elicie.

Source: sportowefakty.wp.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności