Barcelona: nieobecność Torresa i napięcia na treningach

Wielki nieobecny i napięcia na treningu. W Barcelonie zrobiło się nerwowo

W Ciutat Esportiva Joan Gamper, ośrodku treningowym FC Barcelony, środa była dniem pełnym wydarzeń. Do zespołu dołączyli czterej mistrzowie świata, którzy wrócili z urlopów, jednak uwagę przykuła również nieobecność jednego z kluczowych zawodników. Powrót reprezentantów Hiszpanii zbiegł się w czasie z doniesieniami o napięciach w szatni oraz decyzjach sztabu szkoleniowego, które wywołały niezadowolenie wśród części piłkarzy.

Powrót mistrzów i nieobecność Torresa

Do treningów z pełnym składem FC Barcelony powrócili Lamine Yamal, Dani Olmo, Pau Cubarsi i Pedri. Ich obecność oznacza, że trener Hansi Flick ma już do dyspozycji niemal wszystkich zawodników. Wcześniej do zespołu dołączyli już m.in. Eric Garcia, Joan Garcia i Gavi. Powrót czterech złotych medalistów wywołał duże zainteresowanie mediów zgromadzonych pod ośrodkiem treningowym, gdzie dziennikarze nagrywali przejazdy piłkarzy. Dani Olmo pojawił się na miejscu około godziny 8:00, a niedługo po nim pozostali zawodnicy. Lamine Yamal, który dzień wcześniej świętował urodziny, skorzystał z usługi kierowcy, podczas gdy Gavi, Pedri i Cubarsi przyjechali samodzielnie.

Mimo powrotu większości kadry, na treningu zabrakło Ferrana Torresa. Hiszpańskie media informują, że napastnik otrzymał zgodę klubu na załatwienie formalności związanych z jego transferem do Paris Saint-Germain. Transakcja ma być na ostatnim etapie, a FC Barcelona nie chce ryzykować komplikacji przed jej finalizacją. Skrzydłowy ma opuścić stolicę Katalonii za kwotę około 50-55 milionów euro. Według doniesień, rozmowy z PSG są w końcowej fazie, choć pełne porozumienie nie zostało jeszcze osiągnięte.

Ferran Torres na boisku w stroju treningowym Barcelony; w rogu samochód z pasażerami i kamerzystą.
Ferran Torres na boisku w stroju treningowym Barcelony; w rogu samochód z pasażerami i kamerzystą. Credit: sport.interia.pl

Napięcia w szatni i decyzje sztabu

Kolejne dni w Ciutat Esportiva zapowiadają się interesująco nie tylko ze względu na powroty piłkarzy. FC Barcelona podjęła decyzję o odsunięciu sześciu zawodników od głównej grupy treningowej. Indywidualnie trenują obecnie Marc Casado, Hector Fort, Guillermo Fernandez, Toni Fernandez, Tommy Marques oraz Jofre Torrents. Decyzja ta, według hiszpańskich mediów, ma na celu ograniczenie ryzyka urazów oraz ułatwienie finalizacji ich transferów lub wypożyczeń przed zamknięciem okna transferowego.

Ta decyzja sztabu szkoleniowego spotkała się z niezadowoleniem części piłkarzy „Blaugrany”. Wielu z nich uznało ją za niesprawiedliwą, zwłaszcza ci, którzy w przeszłości częściej występowali w pierwszym zespole. Pierwsze oznaki napięcia pojawiły się jeszcze przed weekendowym turniejem we Włoszech, kiedy Hansi Flick poinformował Marca Casado i Roony’ego Bardghjiego, że nie znajdą się w kadrze na wyjazd. W przypadku Casado decyzja ta miała wywołać niedowierzanie, a zaskoczenia nie kryli również inni zawodnicy. Według dziennika „Sport”, sytuacja ta negatywnie odbiła się na atmosferze panującej w szatni.

W najbliższym czasie „Duma Katalonii” rozegra jeszcze dwa sparingi: w niedzielę 16 sierpnia zmierzy się z FC Basel, a następnie odbędzie się konfrontacja o Puchar Gampera przeciwko Al-Ahly w środę 19 sierpnia. Kolejnym punktem w terminarzu będzie inauguracja zmagań w LaLiga, która odbędzie się w niedzielę 23 sierpnia o godzinie 21:30, podczas wyjazdowego meczu z Elche.

Source: sportowefakty.wp.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności