Burza po słowach Fornala o Chinach: Interwencja premiera i reakcje kibiców
Wypowiedzi Tomasza Fornala, reprezentanta Polski w siatkówce, na temat warunków panujących w chińskim Ningbo wywołały szerokie oburzenie wśród chińskich mediów i kibiców. Sytuacja ta przypomniała podobne kontrowersje z poprzedniego sezonu, kiedy to słowa Norberta Hubera doprowadziły do interwencji premiera Filipin.
Zamieszanie wokół Fornala rozpoczęło się po zwycięstwie Polaków nad Amerykanami w finale Ligi Narodów. Siatkarz opublikował wideo, w którym krytycznie ocenił otoczenie, używając określeń takich jak „slumsy chińskie” i „dangerous”. Stwierdził również, że Chiny są „prereklamowane” i porównał je negatywnie do Japonii.
Krytyka warunków i lokalnych zwyczajów
Tomasz Fornal, 28-letni siatkarz, w swoim vlogu na YouTube wyraził swoje niezadowolenie z warunków w Ningbo. Wspomniał o konieczności przechodzenia przez „slumsy chińskie”, aby dostać się do kawiarni, co określił jako „dangerous”. Dodał, że jego zdaniem Chiny są „prereklamowane”.
Krytyka dotyczyła również lokalnych zwyczajów. Fornal opisał zapachy jako „kurczaka z ryżem” i wspomniał o ludziach plujących na drogę. Podsumował swoje wrażenia, stwierdzając, że nie jest fanem Chin, w przeciwieństwie do Japonii, którą ocenił pozytywnie.
Siatkarz narzekał także na blokady cyfrowe, które utrudniały mu korzystanie z aplikacji i płatności. Zaznaczył, że bez Alipay nie dało się zapłacić za niektóre produkty.
Reakcje chińskich mediów i kibiców
Wypowiedzi Fornala szybko dotarły do chińskich mediów, wywołując falę oburzenia. Portal news.qq.com opublikował artykuł, w którym zarzucono polskiemu siatkarzowi arogancję i uprzedzenia. Podkreślono, że obszar, który Fornal nazwał „slumsami”, to w rzeczywistości nieczynna strefa handlowa w Beilun, poddawana przebudowie, która nie reprezentuje całego miasta Ningbo.
Dziennikarze z Ningbo zwrócili uwagę na to, że miasto jest głównym ośrodkiem siatkówki w Chinach i od wielu lat gości międzynarodowe imprezy. Przytoczono również wskaźniki gospodarcze i infrastrukturę regionu, przypominając o strategicznym znaczeniu miejscowego portu morskiego. Chińskie media zestawiły także dane dotyczące PKB, sieci kolejowej i potencjału przemysłowego Chin i Japonii, aby odeprzeć porównania Fornala.
Chińscy kibice również wyrazili swoje rozczarowanie. W komentarzach pojawiały się pytania o to, jak Fornal mógł mówić takie rzeczy po otrzymaniu prezentów od chińskich fanów. Cytowano wpisy internautów, takie jak „Co za arogancja!” czy „Nie przyjeżdżaj już do Chin”. Przypomniano, że podczas pobytu Fornala w Ningbo, chińscy kibice okazywali mu szacunek i wsparcie, skandując „MVP”, gdy zdobył tytuł najlepszego zawodnika meczu.
Podobna sytuacja z Norbertem Huberem
Sytuacja z Tomaszem Fornalem przypomina incydent z poprzedniego sezonu, kiedy to Norbert Huber, inny reprezentant Polski, skrytykował warunki organizacyjne mistrzostw świata na Filipinach. Huber wyraził nadzieję, że kolejne poważne turnieje odbędą się w innych częściach świata. Wspomniał o lepszych warunkach sanitarnych i dostępie do ciepłej wody w szatniach, czego brakowało w poprzednich obiektach.
Słowa Hubera również wywołały silną reakcję lokalnych fanów i doprowadziły do interwencji premiera Filipin. Polityk skontaktował się z Sebastianem Świderskim, prezesem PZPS, aby uzyskać wyjaśnienia. Nikola Grbić, trener reprezentacji, wyraził swoje niezadowolenie z zamieszania, sugerując, że Huber powinien był przemyśleć swoje wypowiedzi. Mimo to, Huber nie żałował swoich słów i nie uważał, że powinien za nie przepraszać. Po pewnym czasie sprawa ucichła, a podobnego rozwoju sytuacji można spodziewać się w przypadku kontrowersji wokół Tomasza Fornala.

Wypowiedzi siatkarzy, choć szczere, często wywołują kontrowersje, szczególnie gdy dotyczą gospodarzy turniejów. Zarówno w przypadku Fornala, jak i Hubera, ich słowa szybko obiegły lokalne społeczności, prowadząc do silnych reakcji i dyskusji na temat szacunku i dyplomacji w sporcie. Mimo tych incydentów, azjatyccy fani nadal darzą polskie reprezentacje sympatią i wsparciem.
Sytuacja z Tomaszem Fornalem, podobnie jak ta z Norbertem Huberem, pokazuje, jak szybko słowa sportowców mogą wywołać międzynarodowe zamieszanie, nawet jeśli intencją nie było obrażanie. Ostatecznie, po pewnym czasie, takie sytuacje zazwyczaj się uspokajają.
Source: sport.interia.pl


![ME w lekkoatletyce: dzień 5, sesja poranna [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/08/cluster_262208579508923.webp)