Toronto: Iga Świątek triumfuje w finale, pokonując Jelenę Rybakinę

Niebywałe, co zrobiła Świątek w finale Toronto. Rybakina długo tego nie zapomni - Przegląd Sportowy

Zwycięstwo w Toronto i awans w rankingu

Iga Świątek odniosła zwycięstwo w finale turnieju w Toronto, pokonując Jelenę Rybakinę. Polka, która czekała niemal rok na występ w finale, zaprezentowała dominującą formę, wygrywając mecz w dwóch setach. To osiągnięcie przyniosło jej nie tylko prestiżowy tytuł, ale także znaczący awans w rankingu WTA.

Dzięki triumfowi w kanadyjskim turnieju rangi 1000, Iga Świątek przesunęła się z ósmego na piąte miejsce w światowym rankingu. To istotna zmiana, która odzwierciedla jej powrót do czołówki. Zwycięstwo zapewniło jej również nagrodę finansową w wysokości 1 miliona 85 tysięcy 220 dolarów.

Przebieg finałowego starcia

Finałowe spotkanie rozpoczęło się zgodnie z planem, tuż po północy czasu polskiego. Na korcie centralnym w Toronto panowały sprzyjające warunki pogodowe. Mecz zapowiadał się emocjonująco, gdyż o tytuł walczyły zawodniczki z czołówki światowego rankingu.

Iga Świątek rozpoczęła mecz od mocnego uderzenia, przełamując serwis Jeleny Rybakiny już w pierwszym gemie. Polka szybko objęła prowadzenie 3:1. Mimo chwilowych problemów w szóstym gemie, gdzie Rybakina miała dwie szanse na przełamanie, Świątek utrzymała swój serwis, zdobywając pięć kolejnych punktów. Pierwszy set zakończył się wynikiem 6:2 dla Polki.

Początek drugiego seta był bardziej wyrównany, a pierwsze cztery gemy zakończyły się bez przełamań, co dało wynik 2:2. Kluczowy okazał się piąty gem, w którym Rybakina po raz trzeci w meczu nie zdołała utrzymać swojego podania. Świątek wyszła na prowadzenie 3:2, a następnie 4:2, konsekwentnie dążąc do zwycięstwa.

W końcówce meczu Rybakina próbowała jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak Iga Świątek utrzymywała pełną koncentrację. Polka przypieczętowała swój triumf, wygrywając drugi set 6:3, a całe spotkanie 6:2, 6:3. To zwycięstwo jest znaczącym osiągnięciem po okresie, w którym Świątek nie wygrała żadnego trzysetowego meczu z zawodniczką z pierwszej dwudziestki rankingu WTA w sezonie 2026.

Konsekwencje zwycięstwa i dalsze plany

Zwycięstwo w Toronto ma istotne konsekwencje dla pozycji Igi Świątek w rankingu WTA. Przed finałem Polka wyprzedziła Lindę Noskovą, a po wygranej również Karolinę Muchovą i Mirrę Andriejewą. Obecnie ma na swoim koncie 5419 punktów, co oznacza wzrost o 880 punktów po turnieju w Toronto.

Dla Jeleny Rybakiny porażka w finale oznacza, że nie zdołała zbliżyć się do Aryny Sabalenki w rankingu. Sabalenka ma obecnie 8670 punktów i wyprzedza reprezentantkę Kazachstanu o 354 punkty. Przed Igą Świątek stoją teraz zawody rangi 1000 w Cincinnati. Warto zaznaczyć, że w Cincinnati Świątek będzie bronić tytułu, co oznacza, że nie poprawi swojego dorobku punktowego w rankingu WTA po tym turnieju.

Wcześniej, w minionym sezonie, Iga Świątek rywalizowała w Montrealu, gdzie odpadła w czwartej rundzie po porażce z Clarą Tauson. W turnieju w Toronto znacząco poprawiła ten wynik, sięgając po tytuł. Zwycięstwa nad Martą Kostiuk i Eliną Switoliną w drodze do finału, w tym dwa trzysetowe mecze z zawodniczkami z czołówki, były kluczowe dla jej przełomu w tym roku.

Mecz ze Switoliną, który miał podwójną wagę po wcześniejszych porażkach z Ukrainką, pomógł Świątek przezwyciężyć tak zwany „problem drugiego seta”, czyli obniżkę jakości gry po wygranym pierwszym secie. W decydującym secie tego meczu Świątek zwiększyła tempo i głębię zagrań, co widocznie wpłynęło na skuteczność serwisu i returnów Switoliny. To wszystko miało miejsce po przegranym drugim secie.

Iga Świątek awansowała do swojego pierwszego finału WTA 1000 od roku, co jest potwierdzeniem jej powrotu do najwyższej formy.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności