Poznań: Lech liderem Ekstraklasy po zwycięstwie nad Rakowem

Wszedł z ławki i po czterech minutach rozstrzygnął mecz Lech – Raków - Przegląd Sportowy

Lech Poznań pokonał Raków Częstochowa 1:0 w 7. kolejce Ekstraklasy, co pozwoliło mu objąć pozycję lidera tabeli. Zwycięskiego gola zdobył Leo Bengtsson, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych. Dla Rakowa Częstochowa porażka ta oznacza kontynuację trudnego początku sezonu, z zerowym dorobkiem punktowym po sześciu spotkaniach, co plasuje ich na ostatnim miejscu w tabeli.

Mecz, który przez wielu był określany mianem hitu kolejki, nie obfitował w emocje w pierwszej połowie. Obie drużyny miały okazje do zdobycia bramki, jednak brakowało im skuteczności. Na pierwszy celny strzał trzeba było czekać do 43. minuty spotkania, kiedy to Allahyar Sayyadmanesh uderzał sprzed pola karnego, ale bramkarz Kacper Trelowski zdołał interweniować, utrzymując bezbramkowy remis do przerwy.

Przebieg spotkania i decydujący moment

W pierwszej połowie Lech Poznań, mimo kilku prób, nie zdołał przełamać obrony Rakowa. Po kilkunastu minutach i rzucie rożnym, piłkarze Lecha oddali trzy mocne strzały, które zostały zablokowane przez rywali. Raków odpowiedział dośrodkowaniem Jeana Carlosa i strzałem Adama Basse, który minimalnie chybił celu. Zarówno Mahir Emreli, jak i Luis Palma mieli swoje szanse, ale ich uderzenia nie znalazły drogi do bramki.

Trener Niels Frederiksen wprowadził zmiany w przerwie, wpuszczając na boisko Terry’ego Yegbe i Patrika Walemarka. W drużynie gości natomiast Władysław Koczerhin miał odmienić grę w drugiej linii. Po wznowieniu gry, Yannick Agnero upadł w polu karnym, ale sędzia nie przerwał gry. Chwilę później Patryk Makuch celnie uderzał, a Lech odpowiedział kontrą, po której Agnero, po podaniu od Allahyar Sayyadmanesha, minął obrońcę i bramkarza, ale podciął piłkę nad poprzeczką.

Po tej niewykorzystanej okazji Agnero został zastąpiony przez Mikaela Ishaka. Wkrótce potem Joel Pereira dośrodkował, ale Filip Jagiełło z bliska nie trafił do bramki, co utrzymało bezbramkowy wynik. Decydujący moment nastąpił, gdy Leo Bengtsson, po wejściu na boisko, otrzymał podanie od Pablo Rodrigueza. Szwedzki zawodnik uderzył z linii pola karnego, a rykoszet zmylił Kacpra Trelowskiego, dając Lechowi prowadzenie.

article cover
article cover Credit: sport.interia.pl

Sytuacja w tabeli i nadchodzące mecze

Po zdobyciu bramki przez Bengtssona, Lech Poznań mógł podwyższyć prowadzenie. Patrik Walemark, który znacząco ożywił grę drużyny, zagrał do Ishaka, ale jego strzał został obroniony przez Trelowskiego. Później obrońcy zablokowali próby Walemarka i Rodrigueza, a Trelowski ponownie obronił strzał Szweda z numerem 10. Mimo kolejnych szans, wynik nie uległ już zmianie, a Lech Poznań zakończył mecz z jednobramkowym zwycięstwem.

Dzięki temu zwycięstwu Lech Poznań, mimo rozegrania jednego meczu mniej, objął pozycję lidera w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Z kolei Raków Częstochowa, który nie zdobył ani jednego punktu w sześciu spotkaniach, zajmuje ostatnie miejsce. Drużyna z Częstochowy przeżywa trudny okres, nie kwalifikując się do europejskich pucharów i notując serię porażek w lidze.

W następnej kolejce Lech Poznań zmierzy się na wyjeździe z Górnikiem Zabrze, natomiast Raków Częstochowa podejmie Motor Lublin. Tymczasowo prowadzący Raków trener Dawid Szulczek stoi przed wyzwaniem poprawy sytuacji zespołu, podczas gdy pojawiają się doniesienia o trudnościach Goncalo Feio w skompletowaniu sztabu szkoleniowego.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności