Maja Chwalińska odpada z turnieju WTA 500 w Monterrey w singlu
Początek meczu Mai Chwalińskiej w Monterrey
Maja Chwalińska rozpoczęła swój udział w turnieju WTA 500 w Monterrey od drugiej rundy, gdzie zmierzyła się z Alycią Parks, 89. rakietą świata. Spotkanie rozpoczęło się tuż po godzinie 3:50 czasu polskiego. Polka, rozstawiona z numerem trzy, była uznawana za faworytkę tego starcia.
Pierwszy set okazał się bardzo udany dla Chwalińskiej. Amerykanka miała problemy ze swoim serwisem, popełniając wiele błędów. Już w pierwszym gemie Polka przełamała rywalkę, szybko obejmując prowadzenie 2:0. W kolejnych minutach Chwalińska kontynuowała dobrą grę, a serwis Parks nadal zawodził.
Polka była niemal bezbłędna w swoich gemach serwisowych w pierwszym secie, oddając w nich zaledwie jeden punkt. Ponownie przełamała przeciwniczkę, zamykając pierwszą partię wynikiem 6:3. W tym secie Parks popełniła aż 20 niewymuszonych błędów.
Zwrot akcji i dominacja Parks
Sytuacja na korcie zmieniła się diametralnie w drugim secie. Parks zaczęła serwować znacznie lepiej, a Chwalińska była bezradna wobec niektórych jej zagrań. 89. rakieta świata przełamała Polkę już w pierwszym gemie i utrzymała przewagę do końca partii. Amerykanka ponownie przełamała serwis Polki pod koniec seta, wygrywając go 6:2.
Decydujący trzeci set rozpoczął się wyrównanie. Kluczowy okazał się trzeci gem, w którym Chwalińska serwowała i prowadziła 40:0. Mimo to Parks zdołała doprowadzić do gry na przewagi, a następnie przełamać Polkę, wychodząc na prowadzenie 2:1. Problemy Chwalińskiej pogłębiały się, a Parks ponownie przełamała jej serwis, uzyskując wynik 4:1.
Amerykanka, która przez cały czas świetnie serwowała, ostatecznie pokonała Chwalińską wynikiem 3:6, 6:2, 6:2. Po meczu Parks udzieliła wywiadu, w którym stwierdziła, że pierwszy set był dla niej zbyt szybki i musiała zwolnić oraz skupić się na swoim planie gry. Dodała również, że bardzo lubi grać w Monterrey, nazywając go jednym z jej ulubionych turniejów WTA 500.

Konsekwencje porażki i dalszy plan
Porażka w singlu oznacza, że Chwalińska odpadła z turnieju singlowego w Monterrey i nie zagra w ćwierćfinale z Ann Li. Wynik ten miał również wpływ na jej pozycję w rankingu WTA Live; Polka miała szansę wyprzedzić 20. Jasmine Paolini, ale do tego potrzebna była wygrana. W rezultacie Chwalińska pozostaje na 21. miejscu.
Mimo porażki w singlu, Maja Chwalińska kontynuuje swój udział w turnieju deblowym. Razem z Sinją Kraus wygrała pierwsze spotkanie, awansując do ćwierćfinału. Ich rywalkami w ćwierćfinale będą Shuko Aoyama i En-Shuo Liang. Mecz deblowy odbędzie się w nocy z czwartku na piątek czasu polskiego, około godziny 2:30.
Chwalińska, która w tym sezonie zadebiutuje w wielkoszlemowym US Open, przed turniejem w Nowym Jorku zdecydowała się wystąpić w Monterrey, aby szlifować formę zarówno w deblu, jak i w singlu. Parks, która występuje w Monterrey dzięki dzikiej karcie, zagra o półfinał z rodaczką Ann Li.
Source: przegladsportowy.onet.pl
![MŚ U-20 kobiet: Polska - Kolumbia [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/09/cluster_219010272951595.webp)

