Gliwice: Piast remisuje z Legią po dramatycznej końcówce i przerwie w meczu

Piast wyrwał punkty Legii w cieniu dramatu - SportoweFakty

W piątej kolejce PKO BP Ekstraklasy, Piast Gliwice zremisował 1:1 z Legią Warszawa. Spotkanie, które odbyło się w Gliwicach, zostało przerwane na ponad godzinę z powodu interwencji medycznej na trybunach. Ostatecznie, Piast zdołał wyrównać wynik w doliczonym czasie gry, zdobywając cenny punkt.

Mecz rozpoczął się dynamicznie, a już w 7. minucie Legia Warszawa objęła prowadzenie. Po rzucie z autu wykonanym przez Rafała Augustyniaka, piłkę do siatki głową skierował Łukasz Zjawiński, pokonując bramkarza Domena Grila. Wcześniej, w drugiej minucie, Ema Twumasi z Piasta musiał wybijać piłkę z linii bramkowej po zamieszaniu w polu karnym.

W pierwszej połowie Legia kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku, utrzymując korzystny wynik. Piast sporadycznie próbował zagrozić bramce rywali, jednak bez większego skutku. Jedyną poważniejszą próbę podjął Leandro Sanca, sprawdzając czujność bramkarza Otto Hindricha.

Przerwa w meczu z powodu zdarzenia na trybunach

Około 70. minuty spotkania doszło do nieoczekiwanego zdarzenia, które wstrzymało grę na ponad godzinę. Jeden z kibiców na trybunach zasłabł, co wymagało natychmiastowej reanimacji. Sytuacja była poważna, a akcja ratunkowa trwała za specjalnie przeznaczonym do tego parawanem. Sędzia Bartosz Frankowski poprosił obie drużyny o zejście do szatni.

Po ponad godzinie, około godziny 20:05, mecz został wznowiony. Najważniejszą informacją było to, że reanimowany kibic został przetransportowany do szpitala w Katowicach. Trener Legii Warszawa, Marek Papszun, skomentował sytuację, wyrażając nadzieję na pomyślne zakończenie dla kibica.

Piłkarze Legii Warszawa
Piłkarze Legii Warszawa Credit: przegladsportowy.onet.pl

Dramatyczna końcówka i wyrównanie Piasta

Po wznowieniu gry, Piast Gliwice starał się odrobić straty. Zmiany wprowadzone przez trenera Daniela Myśliwca przyniosły efekt, a gospodarze zaczęli stwarzać więcej zagrożenia pod bramką Legii. Mimo to, bramkarz Otto Hindrich nie musiał nadmiernie się wysilać, choć w doliczonym czasie gry musiał interweniować po strzale głową rezerwowego Andreasa Katsantonisa.

W piątej minucie doliczonego czasu gry, Piast zdołał wyrównać. Po uderzeniu Leandro Sancy z linii pola karnego, Rafał Augustyniak niefortunnie skierował piłkę głową do własnej siatki, zaskakując swojego bramkarza. Ten samobójczy gol ustalił wynik meczu na 1:1.

Po meczu, Marek Papszun wyraził swoje zastrzeżenia co do końcówki spotkania, wskazując na to, że drużyna powinna była zrobić więcej, aby utrzymać prowadzenie. Zauważył również, że ponadgodzinna przerwa była sytuacją niespotykaną, a Piast lepiej zareagował po wznowieniu gry. Dzięki remisowi, Legia utrzymała pozycję lidera tabeli z 11 punktami, natomiast Piast z czterema punktami opuścił strefę spadkową.

Grzegorz Tomasiewicz w Canal+ Sport
Grzegorz Tomasiewicz w Canal+ Sport Credit: przegladsportowy.onet.pl

Składy drużyn przedstawiały się następująco:

  • Piast Gliwice: Domen Gril – Emmanuel Twumasi, Junade Rivas, Jakub Czerwiński, Elton Fikaj (56′ Jakub Lewicki) – Jakub Łabojko, Oskar Leśniak (56′ Quentin Boisgard) – Jason Lokilo (56′ Ivan Lima), Leandro Sanca, Hugo Vallejo – Samuel Ntamack (90′ Andreas Katsantonis).
  • Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Robert Deziel Jr. – Henrique Arreiol (81′ Damian Szymański) – Paweł Wszołek (57′ Arkadiusz Reca), Michal Sevcik (81′ Wojciech Urbański), Bartosz Kapustka, Ruben Vinagre (90+1′ Kacper Chodyna) – Łukasz Zjawiński (81′ Mileta Rajović), Rafał Adamski.

Żółte kartki otrzymali: Rivas, Lima, Katsantonis (Piast) oraz Deziel Jr. (Legia). Sędzią spotkania był Bartosz Frankowski z Torunia.

Source: sportowefakty.wp.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności