Wstrząs w Toronto: Sabalenka odpada, Świątek zagra ze Sznajder
Zwycięstwo Świątek i niespodzianki w turnieju
W sobotę w Toronto doszło do kilku istotnych rozstrzygnięć w turnieju WTA 1000. Iga Świątek, po odwróceniu losów meczu, pokonała Martę Kostiuk wynikiem 3:6, 6:1, 6:2. Polka zapewniła sobie tym samym miejsce w ćwierćfinale. Jej kolejną rywalką będzie Diana Sznajder, która niespodziewanie wygrała z faworyzowaną Jessicą Pegulą 6:3, 6:3. To starcie zapowiada się jako kolejny test dla Świątek.
Jednym z najbardziej zaskakujących wydarzeń nocy było odpadnięcie Aryny Sabalenki. Białorusinka, uważana za jedną z głównych rywalek Świątek, przegrała z Jekateriną Aleksandrową po trzysetowej walce, wynikiem 7:6(3), 4:6, 6:4. To oznacza, że Świątek uniknie Sabalenki w dalszej fazie turnieju, co może być dla niej korzystnym obrotem spraw. Aleksandrowa zmierzy się teraz z Eliną Switoliną, która pokonała Amandę Anisimovą 6:2, 6:4.
Porażka Gauff w deblu
Sobota przyniosła również zmiany w rywalizacji deblowej. Coco Gauff, która zgłosiła się zarówno do singla, jak i debla, została wyeliminowana z tej drugiej kategorii. Amerykanka, grająca w parze z Caty McNally, przegrała z rozstawionymi z numerem jeden Kateriną Siniakovą i Shuai Zhang. Mecz zakończył się wynikiem 6:0, 6:4 po 61 minutach gry, co było dla Gauff i McNally dotkliwą porażką, szczególnie w pierwszym secie, który zakończył się wynikiem 6:0.

Siniakova i Zhang zdominowały początek spotkania, przełamując serwis Amerykanek już na starcie i ponownie w piątym gemie. Mimo zaciętej walki w drugim secie, gdzie Gauff i McNally zdołały odrobić jedno przełamanie, to jednak Czeszka i Chinka okazały się lepsze. Ich zwycięstwo oznacza, że awansowały do ćwierćfinału debla, gdzie zmierzą się z parą Storm Hunter i Desirae Krawczyk. Gauff może teraz skupić się wyłącznie na rozgrywkach singlowych.
Droga Świątek w turnieju
Dla Igi Świątek, turniej w Toronto to pierwszy występ od Wimbledonu. Wcześniejsze mecze Polki w tym turnieju również dostarczyły emocji. W pierwszym spotkaniu z Sarą Bejlek, Świątek doświadczyła chwilowego załamania w drugim secie, ale ostatecznie wygrała. Mecz z Viktoriją Golubić również zakończył się jej zwycięstwem, choć niektórzy uważali, że rywalka była zbyt słaba, by uznać to za prawdziwy sprawdzian formy.
Spotkanie z Martą Kostiuk było dla Świątek prawdziwym testem, który zdała, pokazując stabilność psychiczną i skuteczność w grze. Mimo przegranego pierwszego seta, Polka utrzymała koncentrację i pewnie sięgnęła po zwycięstwo. Jej zdolność do odwracania losów meczów i utrzymywania równowagi na korcie jest kluczowa w tak wymagającym turnieju. W ćwierćfinale Świątek zmierzy się z Dianą Sznajder w poniedziałek, 10 lipca.
Potencjalnie w półfinale Świątek może zagrać ze zwyciężczynią meczu Aleksandrowa kontra Switolina. W drugiej części drabinki wciąż pozostają silne rywalki, takie jak Coco Gauff, Jelena Rybakina, Naomi Osaka czy Belinda Bencic. Wyniki dotychczasowych meczów w Toronto wskazują na dużą nieprzewidywalność turnieju, co dodaje emocji przed kolejnymi etapami rywalizacji.
Świątek, mimo utrzymywania się w czołówce rankingu WTA, dąży do dalszego rozwoju swojej formy i udowadnia, że powrót do najwyższej dyspozycji jest możliwy. Jej występ w meczu z Kostiuk, gdzie wykazała się siłą i skutecznością, potwierdza, że proces, który rozpoczęła kilka miesięcy temu, przynosi efekty. Kolejne spotkanie Polki odbędzie się w poniedziałek, 10 lipca.
Source: przegladsportowy.onet.pl


![ME w lekkoatletyce: dzień 5, sesja poranna [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/08/cluster_262208579508923.webp)