Gdańsk żegna Mateusza Bąka: list Karola Nawrockiego i hołd kibiców
Śmierć Mateusza Bąka, byłego bramkarza Lechii Gdańsk, poruszyła środowisko piłkarskie. Karol Nawrocki skierował list do uczestników uroczystości pogrzebowych, podkreślając znaczenie Bąka dla polskiego futbolu. List Nawrockiego nabiera dodatkowego znaczenia, ponieważ Lechia Gdańsk jest klubem bliskim jego sercu.
Nawrocki w swoim liście zaznaczył, że śmierć Mateusza Bąka to ogromna strata dla polskiego futbolu. Określił go jako „ważną postać w najnowszej historii polskiej piłki nożnej”. Wspomniał również o drodze, jaką Bąk przeszedł z Lechią, od Klasy A aż do debiutu w Ekstraklasie w 2008 roku.
Pożegnanie legendy
W liście Karol Nawrocki podkreślił lojalność Mateusza Bąka wobec Lechii, gdzie spędził niemal dekadę. Po grze w innych zespołach, powrócił do Gdańska w 2013 roku i pozostał w klubie do końca kariery, a następnie pracował jako trener bramkarzy. Nawrocki napisał, że Bąk „oddał Lechii serce na dobre i na złe”.
Kibice docenili tę więź, wybierając go w 2020 roku do najlepszej jedenastki w historii Lechii z okazji 75-lecia klubu. Nawrocki przywołał także słowa samego Bąka: „Ja jestem biało-zielony, więc naturalne jest, że uważam, że kibice Lechii są najlepsi w Polsce i tacy będą”.
Inne osoby związane z klubem również wspominały Bąka. Marcin Kaczmarek zaznaczył, że wielu zawodników przychodziło i odchodziło, podczas gdy Bąk pozostawał w Lechii. Paweł Buzała mówił o nim jako o człowieku, który „oddał wszystko Lechii”.
Uroczystości pogrzebowe i hołd kibiców
Mateusz Bąk, który zmarł w wieku 43 lat, został pochowany na cmentarzu w Pruszczu Gdańskim. Na uroczystościach pogrzebowych, oprócz rodziny i przyjaciół, pojawili się również kibice Lechii Gdańsk, aby pożegnać legendę swojego klubu.
Zgodnie z prośbą rodziny, wiele osób przyniosło białe róże. W pewnym momencie kibice odpalili race i świece dymne, skandując imię i nazwisko zmarłego. Bąk był piłkarzem Lechii Gdańsk w latach 2001-2010 i 2013-2017, rozpoczynając i kończąc tam swoją karierę. Rozegrał łącznie 273 oficjalne spotkania, a w międzyczasie występował m.in. w Wiśle Płock i Podbeskidziu Bielsko-Biała.
Władze Lechii Gdańsk postanowiły uhonorować Bąka, zastrzegając numer „24”, z którym występował. Oznacza to, że nikt inny nie zagra już z tym numerem w klubie. Po zakończeniu kariery piłkarskiej, Mateusz Bąk zaangażował się w działalność biznesową jako wspólnik firmy „My New Car”.
Rodzina Mateusza Bąka poinformowała o jego śmierci 3 sierpnia.
Source: przegladsportowy.onet.pl


![ME w lekkoatletyce: dzień 5, sesja poranna [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/08/cluster_262208579508923.webp)