Polskie siatkarki po zwycięstwie nad Łotwą: „Nie mamy czego szukać”
Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet odniosła zwycięstwo 3:1 nad Łotwą w ramach Mistrzostw Europy, jednak styl gry pozostawił wiele do życzenia. Mimo wygranej, mecz wzbudził obawy wśród kibiców i samych zawodniczek. Spotkanie miało być spokojnym przygotowaniem do trudniejszych pojedynków grupowych, ale zamiast tego uwidoczniło problemy w grze polskiego zespołu.
Alicja Grabka, rozgrywająca polskiej kadry, przyznała, że trudno znaleźć pozytywy po tym meczu. Zauważyła jednak, że zespół zdołał wygrać trzeciego seta, mimo że przegrywał w nim 10:18, oraz że wszystkie zawodniczki pojawiły się na parkiecie. To drugie było wynikiem poszukiwania przez trenera Stefano Lavariniego rozwiązań, gdy gra nie układała się po myśli zespołu.
Analiza problemów i reakcje zawodniczek
W meczu z Łotwą polskie siatkarki popełniły 13 błędów w ataku, 10 pomyłek w przyjęciu i pięć zepsutych zagrywek. Łotyszki, które zajmują miejsce poza czołową 60 rankingu FIVB, wykorzystały te błędy, doprowadzając do sytuacji, w której niewiele brakowało do tie-breaka. W czwartej partii prowadziły nawet 23:22. Magdalena Jurczyk, środkowa, oceniła postawę drużyny jako „po prostu złą”, podkreślając, że na boisku nie było widać przewagi polskiego zespołu, mimo że jest on lepszy.
Martyna Czyrniańska wspomniała, że drużyna spodziewała się dobrej obrony ze strony Łotyszek, ale zaskoczyła je presja wywierana zagrywką. Według statystyk Europejskiej Konfederacji Piłki Siatkowej (CEV), rywalki zanotowały 10 asów, podczas gdy Polki miały ich sześć. W składzie zabrakło zazwyczaj stanowiącej filar w przyjęciu i obronie Aleksandry Szczygłowskiej z powodu problemów zdrowotnych. Jej miejsce zajęła Justyna Łysiak, która początkowo miała trudności, ale z czasem czuła się coraz pewniej na boisku.
Alicja Grabka wyraziła nadzieję, że mecz z Łotwą był jednorazowym słabszym występem i że w kolejnych spotkaniach drużyna zaprezentuje się znacznie lepiej. Zauważyła również tendencję, że z „lepszymi zespołami” Polki grają znacznie lepiej. Magdalena Jurczyk podkreśliła potrzebę szczerej rozmowy i wyciągnięcia wniosków, stwierdzając, że z taką grą, jak w poniedziałek, zespół „nie ma czego szukać” w turnieju.
Kluczowe spotkanie ze Słowenią
Już we wtorek Polki zmierzą się z reprezentacją Słowenii, która jest znacznie bardziej wymagającym przeciwnikiem. Słowenki pewnie pokonały Niemki i postawiły się Turczynkom, faworytkom grupy. Mecz z Polską będzie kluczowy dla Słowenii w kontekście awansu do kolejnej fazy turnieju, jak zaznaczyła kapitan słoweńskiej drużyny, Sasza Planinsec.
Planinsec, która od dwóch lat gra w Polsce w klubie PGE Budowlani Łódź, podkreśliła, że czuje się w Polsce bardzo dobrze. W ubiegłym sezonie świętowała z klubem mistrzostwo Polski, grając w jednej drużynie z obecnymi reprezentantkami Polski: Pauliną Damaske, Alicją Grabką i Justyną Łysiak. Znajomość polskiej ligi i zawodniczek może być atutem dla Słowenii w nadchodzącym meczu. Sasza Planinsec wskazała, że Polska ma dobry system blok-obrona i mocne atakujące, dlatego Słowenia będzie starała się zagrywać jak najlepiej, aby odsunąć Polki od siatki i wykorzystać swój blok oraz obronę.
Spotkanie Polska – Słowenia odbędzie się we wtorek w Stambule o godzinie 18:00 czasu polskiego.
Source: sport.pl
![MŚ U-20 kobiet: Polska - Kolumbia [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/09/cluster_219010272951595.webp)

