Problemy Wojciecha Nowickiego na ME. Polski mistrz musi czekać na rywali

Problemy Wojciecha Nowickiego na ME. Polski mistrz musi czekać na rywali

Problemy w eliminacjach rzutu młotem

W eliminacjach rzutu młotem podczas Mistrzostw Europy w Birmingham, Wojciech Nowicki, mistrz olimpijski z Tokio, zmierzył się z wyzwaniami. Po zakończeniu rywalizacji w grupie A, Nowicki musi oczekiwać na rezultaty zawodników z grupy B, aby dowiedzieć się, czy awansował do finału. W grupie A uzyskał wynik 74,49 m, co dało mu siódme miejsce w tej grupie.

Dawid Piłat, drugi z Polaków startujących w grupie A, zakończył swój udział w eliminacjach. Jego występ był możliwy dzięki złotemu medalowi Nowickiego w Rzymie, który zapewnił Polsce dodatkowe miejsce. Piłat rozpoczął od rzutu na odległość 70,63 m.

Wyzwania i oczekiwania

Nowicki, który w poprzednim sezonie zmagał się z problemami zdrowotnymi i przedwcześnie zakończył sezon, powrócił do zdrowia, jednak nie udało mu się w pełni odbudować mistrzowskiej formy. Rzuty na poziomie około 75 metrów mogą nie wystarczyć do miejsca na podium w obecnych zawodach, biorąc pod uwagę rosnący poziom rzutu młotem w Europie. Sam awans do finałowej dwunastki byłby dla niego satysfakcjonujący.

Minimum kwalifikacyjne do finału ustalono na 78,00 m. Jedynym zawodnikiem, który automatycznie zakwalifikował się do finału w grupie A, był Bence Halasz, który rzucił 79,58 m. Inni faworyci, tacy jak wicemistrz świata Merlin Hummel, również mieli trudności, zajmując piąte miejsce w grupie A z wynikiem 75,49 m.

Zawodnik w białym stroju sportowym z napisem 'Polska' w trakcie rzutu młotem, z wyrazem skupienia na twarzy, podczas zawodów lekkoatletycznych.
Zawodnik w białym stroju sportowym z napisem 'Polska' w trakcie rzutu młotem, z wyrazem skupienia na twarzy, podczas zawodów lekkoatletycznych. Credit: sport.interia.pl

Nowicki podkreślił, że fizycznie czuje się dobrze po kontuzji. Problemem pozostaje technika, która, jak sam stwierdził, nie jest jeszcze na odpowiednim poziomie. Jego trenerka, Joanna Fiodorow, również zauważyła, że odbudowanie mistrzowskiej formy po problemach zdrowotnych jest procesem.

Inne polskie nadzieje

Warto wspomnieć, że dwa lata temu w Rzymie polscy lekkoatleci zdobyli dwa złote medale, w tym jeden dzięki Nowickiemu w rzucie młotem, a drugi za sprawą Natalii Bukowieckiej na 400 metrów. Bukowiecka, która w Rzymie pobiła rekord Polski z czasem 48,98, jest nadal uznawana za faworytkę w swojej konkurencji i ma nadzieję na walkę o zwycięstwo w Birmingham. Planuje również pomóc polskiej sztafecie mieszanej 4×400 m w powrocie na podium.

Natalia Bukowiecka złamała w Rzymie wymarzoną barierę 49 sekund
Natalia Bukowiecka złamała w Rzymie wymarzoną barierę 49 sekundFoto: Imago Credit: eurosport.tvn24.pl

Mistrzostwa Europy w Birmingham rozpoczęły się od eliminacji pchnięcia kulą z udziałem Zuzanny Maślany, a następnie rzutu młotem. Zawody potrwają do niedzieli, a polscy sportowcy mają nadzieję na poprawienie dorobku medalowego sprzed dwóch lat.

Source: przegladsportowy.onet.pl

© 2026 wiadomosci.atm.pl — Wszelkie prawa zastrzeżone. | Polityka prywatności