Stambuł: Polska rozpoczyna mistrzostwa Europy w siatkówce z Węgrami
Reprezentacja Polski siatkarek rozpocznie zmagania w mistrzostwach Europy w sobotę, mierząc się z Węgrami o godzinie 18:00. Spotkanie to otworzy występy Biało-Czerwonych w turnieju. Mecz odbędzie się w Stambule, w Turcji, w ramach fazy grupowej, w grupie A.
Polska przystępuje do turnieju po sezonie kadrowym, który był naznaczony problemami zdrowotnymi i brakiem awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów. Tuż przed mistrzostwami Europy drużyna Stefano Lavariniego wygrała w Memoriale Agaty Mróz-Olszewskiej z Ukrainą i Francją, a następnie przegrała z Włochami. W ostatnich mistrzostwach Europy Polska pokonała Węgry wynikiem 3:1.
Oczekiwania i wyzwania
Magdalena Śliwa, mistrzyni Europy z 2003 i 2005 roku, oceniła, że brak awansu do turnieju finałowego Ligi Narodów był drobną niespodzianką. Podkreśliła, że obecna kadra wyrobiła sobie markę i jakość, plasując się w europejskiej czołówce. Zaznaczyła, że awans przegrały o włos, co jest częścią sportu.
W kontekście rezygnacji zawodniczek z kadry, Śliwa stwierdziła, że w reprezentacji są te, które chcą w niej być, a żadna kluczowa zawodniczka nie zrezygnowała. Odnosząc się do zmian w składzie, wskazała, że z igrzysk w Paryżu w składzie pozostało zaledwie pięć z 13 zawodniczek. Zmiana na rozegraniu, gdzie najbardziej doświadczona Wołosz zakończyła karierę reprezentacyjną, była spodziewana. Julia Szczurowska, jako druga atakująca, poradziła sobie lepiej niż oczekiwano. Pozostałe roszady, zdaniem Śliwy, nastąpiły naturalnie, a dziewczyny prezentują podobny poziom sportowy do poprzednich sezonów.
Śliwa zauważyła, że w jej czasach nie było takich sytuacji z rezygnacjami, a kadry były mniej liczne. Obecnie selekcjoner powołuje ponad 20 osób, co daje mu możliwość obserwacji poziomu wielu siatkarek. Nieobecność wielu siatkarek otworzyła szansę dla mniej znanych zawodniczek, wśród których Maja Koput zaskoczyła swoją dojrzałą postawą na boisku, zaliczając rewelacyjne wejście do kadry.
Śliwa podkreśliła, że siatkówka to gra zespołowa, a najwięcej zależy od rozgrywającej, która prowadzi akcję. Mimo ważnej pozycji atakującej, nie można oczekiwać, że jedna zawodniczka, jak Magdalena Stysiak, sama wygra mecz. Ważna jest zespołowość.
Maja Koput i debiut w mistrzostwach Europy
Maja Koput, 19-letnia środkowa, może zadebiutować w mistrzostwach Europy siatkarek w meczu z Węgrami. Urodziła się na Węgrzech i ma węgierskie korzenie, co czyni ten mecz dla niej szczególnym. Jej prababcia była Węgierką. Mimo sentymentu do Węgier, Koput gra dla Polski, choć uważa Węgry za swój drugi dom.
Koput otrzymała powołanie od selekcjonera Stefano Lavariniego w wieku 19 lat i zadebiutowała w Lidze Narodów, stając się jedną z najlepszych środkowych. Wywalczyła sobie miejsce w podstawowym składzie seniorskiej kadry i zasłużyła na powołanie na mistrzostwa Europy. Przed meczem z Węgrami, Koput określiła rywalki jako młody zespół z perspektywicznymi zawodniczkami, uważając, że to dobry przeciwnik na pierwszy mecz, aby wejść w rytm.
Polska, zajmująca piąte miejsce w rankingu FIVB, będzie zdecydowanym faworytem spotkania w Stambule. Węgry zajmują 26. miejsce w tym zestawieniu. Obie drużyny rywalizowały już w fazie grupowej mistrzostw Europy w 2023 roku w Belgii, gdzie Polska wygrała 3:1.
Dalsze losy w turnieju i życie po karierze
W grupie A, oprócz Polski i Węgier, rywalizują także Niemki, Słowenki, Turczynki i Łotyszki. Niemki i Słowenki również zagrają w sobotę w Stambule. Turczynki i Łotyszki rozegrały swój pierwszy mecz w piątek, a gospodynie, broniące tytułu sprzed trzech lat, zwyciężyły 3:0.
Magdalena Śliwa wyraziła nadzieję na przełamanie klątwy ćwierćfinału i zdobycie medalu mistrzostw Europy. Za faworytki do złota uważa Włoszki i Turczynki. Wspomniała o Serbkach, które przechodzą przebudowę, oraz o Niemkach, które są zespołem nieprzewidywalnym. Celem jest zajęcie jak najlepszego miejsca w grupie, aby uniknąć Turczynek w ćwierćfinale. Śliwa uważa, że Polska ma szanse nawet z potęgami.
W ostatnich czterech latach reprezentacja Polski w ćwierćfinałach wielkich imprez trzykrotnie przegrała z późniejszymi mistrzyniami, a raz ze srebrnymi medalistkami. Obecnie, jeśli nie będzie wpadek, Polki mogą trafić na Holenderki w meczu o półfinał, co jest rywalem w zasięgu drużyny. Holandia, choć powoli się odbudowuje i ma zawodniczki z dobrymi warunkami fizycznymi, nie będzie łatwym przeciwnikiem.
Po zakończeniu kariery zawodniczej, Magdalena Śliwa nadal jest związana z siatkówką. Obecnie jest trenerem studentów na Politechnice Krakowskiej. Mimo że nie kusi jej powrót do prowadzenia zespołu na poziomie Tauron Ligi ze względu na ciężką pracę i wyrzeczenia, to do grania by wróciła, a do pomocy w sztabie być może. Mecz Polska – Węgry będzie transmitowany na antenach Polsatu Sport i na platformie Polsat Box Go.
Source: sportowefakty.wp.pl
![MŚ U-20 kobiet: Polska - Kolumbia [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/09/cluster_219010272951595.webp)

