Łódź: Kolegium Sędziów PZPN uznaje błąd arbitra w meczu Śląsk – Widzew
Kontrowersyjna decyzja sędziowska w meczu Śląsk – Widzew
Kolegium Sędziów PZPN potwierdziło, że sędzia Marcin Kochanek oraz sędzia VAR Daniel Stefański popełnili błąd, nie dyktując rzutu karnego dla Widzewa Łódź w doliczonym czasie gry meczu z Śląskiem Wrocław. Spotkanie, które odbyło się we Wrocławiu, zakończyło się remisem 3:3. Sytuacja miała miejsce w piątej minucie doliczonego czasu gry, kiedy to Emil Kornvig z Widzewa upadł w polu karnym po starciu z Enissem Shabanim ze Śląska.
Mecz charakteryzował się dramatycznym przebiegiem. Goście, grający w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Przemysława Wiśniewskiego w siódmej minucie, prowadzili już 3:1. Mimo to, gospodarzom udało się doprowadzić do wyrównania.
Analiza Kolegium Sędziów PZPN
Kolegium Sędziów PZPN szczegółowo wyjaśniło, dlaczego w tej spornej sytuacji należało podjąć inną decyzję. Zgodnie z ich analizą, kontakt rąk piłkarza gospodarzy z głową/twarzą piłkarza gości nastąpił znacznie wcześniej niż zagranie piłki przez obrońcę. Ten kontakt uniemożliwił napastnikowi skuteczną walkę o piłkę i pozycję.
W komunikacie KS PZPN podkreślono, że ułożenie rąk obrońcy nie było adekwatne do wykonywanych działań i nie stanowiło dopuszczalnej bariery ochronnej. Dodatkowo, kontakt z wrażliwą częścią ciała, jaką jest twarz/głowa, jest traktowany jako nieostrożne zagranie i przewinienie. Sędzia VAR powinien był zarekomendować arbitrowi wideoweryfikację, aby umożliwić ponowną analizę zdarzenia w końcowych sekundach meczu.
Trener Widzewa, Aleksandar Vuković, miał słuszne pretensje do decyzji sędziowskiej. Mimo że wykorzystanie rzutu karnego nie jest gwarantowane, Łodzianie zostali pozbawieni tej szansy na rozstrzygnięcie meczu na swoją korzyść.
Przebieg meczu i kluczowe momenty
Spotkanie 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy było pełne emocji i zwrotów akcji. Już na początku meczu Widzew stracił piłkę na własnej połowie, co doprowadziło do faulu Przemysława Wiśniewskiego na Malalym Dembele. Arbiter ukarał obrońcę Widzewa czerwoną kartką, co oznaczało, że goście musieli grać w osłabieniu przez większość meczu.
Mimo gry w dziesiątkę, Widzew zdołał objąć prowadzenie. Mario Garcia zdobył pierwszą bramkę dla gości w 15. minucie, a następnie Fran Alvarez podwyższył wynik na 2:0 w 36. minucie. Śląsk zdołał zmniejszyć straty po samobójczej bramce Steve’a Kapuadiego w 47. minucie. Jednak Angel Baena ponownie powiększył przewagę Widzewa w 63. minucie, ustalając wynik na 3:1.

W końcówce meczu Śląsk zdołał odrobić straty. Przemysław Banaszak strzelił gola głową w 78. minucie, a w 89. minucie Eniss Shabani również głową doprowadził do remisu 3:3. To właśnie po tej bramce, w doliczonym czasie gry, doszło do kontrowersyjnej sytuacji, która stała się przedmiotem analizy Kolegium Sędziów PZPN.
Prezydium KS PZPN zaznacza, że nie każdy kontakt ręki z głową/twarzą rywala w walce o piłkę będzie uznany za przewinienie. Sędziowie podejmują decyzje, kierując się oceną sposobu gry zawodników, a celowe podchodzenie pod zawodnika bez walki o piłkę, by zaistniał kontakt fizyczny, jest jednym z czynników branych pod uwagę podczas analizy tego typu sytuacji.
Source: przegladsportowy.onet.pl
![MŚ U-20 kobiet: Polska - Kolumbia [RELACJA NA ŻYWO]](https://wiadomosci.atm.pl/wp-content/uploads/2026/09/cluster_219010272951595.webp)

